Antyterroryści na Więckowskiego - dramatyczna eksmisja w centrum Łodzi

Dopiero po brawurowej akcji antyterrorystów eksmitowano czteroosobową rodzinę z ul. Więckowskiego 24 w Łodzi, która od pięciu lat nie płaciła czynszu.

Uzbierało się aż 30 tys. zł długu. Akcja usuwania dłużników z prywatnej kamienicy trwała siedem godzin. Podobne sceny zwykle ogląda się w sensacyjnych filmach. Uzbrojeni po zęby antyterroryści zwinnymi susami przebiegają przez podwórko kamienicy. Wspinają się na dach parterowej przybudówki. Potem nerwowo zaglądają w okna mieszkania na pierwszym piętrze. Akcję obserwuje grupa lokatorów. Chwilę później gapiów paraliżują odgłosy strzałów i brzęk tłuczonych szyb. Wkrótce z mieszkania na pierwszym piętrze policjanci wyprowadzają kobietę. A po kilkudziesięciu minutach resztę rodziny. Młodszy mężczyzna krzyczy: - Zabierają inwalidów! Zamkną nas w komórce!

Te dramatyczne sceny poprzedziły trwające siedem godzin negocjacje. Tuż po godz. 8 do drzwi mieszkania na pierwszym piętrze pukają administratorka i komornicy. Lokal zajmują sześćdziesięcioletni rodzice oraz syn i córka po dwudziestce. Nie płacili komornego, więc sąd wydał decyzję o eksmisji, przyznając rodzinie lokal socjalny. Dłużnicy dostali mieszkanie przy ul. Lipowej, ale nie chcieli go przyjąć. Powód? Żądali dwóch mieszkań. - Zgodnie z prawem ta rodzina powinna dostać lokal o powierzchni 20 mkw. Przyznane im mieszkanie ma 32 metry i wspólne WC, a nie toaletę na podwórzu - mówi Jacek Małecki, kierownik wydziału budynków i lokali poleskiej delegatury łódzkiego magistratu. - Jest tam woda, ale trzeba palić w piecu. To wyższy standard niż w przepisach. Ale ci ludzie chcieli dwóch mieszkań - dla siebie i dla córki.
∨ Czytaj dalej



Dłużnicy nie chcą otworzyć. Około godz. 9 przyjeżdża straż pożarna ze skokochronem, pogotowie i policja. - Oni krzyczeli, że mają noże, grozili, że się potną. Córka wymachiwała zaświadczeniem, że jest zarażona HIV i że pozaraża rodzinę - mówi Ilona Gadomska, administratorka. Dłużnicy nie pierwszy raz grożą samobójstwem. Przy dwóch wcześniejszych próbach eksmisji chcieli skakać z okna, grozili strzykawką, a ojciec rzucił się na policjantów.

W południe administratorka informuje, że czeka na decyzję komendanta policji o wysłaniu antyterrorystów. Ale najpierw, o 12.30, w kamienicy pojawiają się ratownicy medyczni. Do mieszkania udaje się wejść lekarzowi. Ocenia, że rodzina jest w złym stanie psychicznym. Decyzja? Ma zostać odwieziona do szpitala psychiatrycznego.

Antyterroryści wkraczają półtorej godziny później. W tym czasie roznosi się plotka, że eksmitowani mają broń. Według sąsiadów to możliwe, bo rodzina jest nieciekawa. Ponoć drugi syn siedzi w więzieniu za narkotyki.

Komentarze (56)

avatar
avatar
GOŚĆ (gość)

A JEST TO PRAWDA ZE ALKOHOLICY MAJA WIEKSZE PRAWA NIŻ JEGO RODZINA , WIEM TO Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA , ŻE CIĘŻKA DROGA JEST I DALEKA ŻEBY DOPROWADZIC DO SPRAWY SĄDOWEJ NA PRZYMUSŁ PRZEZ SĄD ZEBY ALKOHOLIK SIE W SZPITALU LECZYŁ Z WYROKU SĄDU. I TO TAK WYGLADA 14/LUB20 DNI A POZNIEJ ORDYNATOR PYTA CZY WYRAZA ZGODE WIEL ALKOHOLIKÓW NIE WYRAZ ZGODY I CO TEN WYROK DAJE ,,,, NIC ,, WYCHODZI I JAK CHCE NADAL PIJE TO PRAWO NASZE JEST ZLE PRZEWIDZIANE NIE POWINO TAK BYC ZEBY GEHENNY NADAL PRZECHODZIŁY RODZINY TYCH OSÓB W DOMU MIMO ZE MAJA WYROK SĄDOWY . BO TAK NAPRAWDE ORDYNATOR SZPITALA WIDZI CHEC OSOBY CZY SIE CHCE LECZYC CZY NIE I CO MOZNA ZROBIC Z TAKIM WYROKIEM NIC CHYBA TYLKO ZE PODRZEC I URZYC JAKO PAPIER TOALETOWY , BO GDYBY BYŁO TAK MASZ WYROK ZAMYKAJA CIE NA ODWYKU W SZPITALU I NIE MASZ NIC DO POWIEDZENIA TO BY BYŁO NAJBARDZIEJ SKUTECZNE PRAWO , I WTEDY MNIEJ BY BYŁO ALKOHOLIKÓW. BO BY SIE BALI Z TAKIMI SKUTKAMI . TO JEST WINA W USTWACH PRAWA SAM MI POLCJA POWIEDZIAŁA ZE SA ZŁE PRZEPISY PRAWNE JAK WEZWAŁAM NA INETERWENCJE I MUSZA SIE TRZYMAC PRZEPISÓW

avatar
zero tolerancji dla żuli (gość)

chorzy psychicznie mają ciężkie warunki a cwanych meneli umieszcza się tam jak w przechowalni.

Do Kochanówki i problem z głowy. To metoda strusia naszych "rządzących".

Każdy menel powie że się chce zabić, że ma depresje i poleży sobie w szpitalu za friko.

Tych polityków mamy dość! Dla nich medialny lans jest tak samo ważny jak dla żuli.

Jeżeli myślicie że na wyborach, zapomnimy komu poświęcacie więcej czasu i uwagi, to się mylicie. Wasza "solidarność społeczna" z żulami z naszych podatków skończy się.

Co ma powiedzieć pielęgniarka lub salowa które często pracują za kwoty 1200 - 1400 PLN i muszą tych PANÓW MENELI obsługiwać?

Na głosy wyborcze moje, mojej rodziny i znajomych już nie liczcie ! Chcecie republiki żulerskiej to "zarządzajcie swoimi żulami i niech żule płacą na wasze diety i wynagrodzenia!
A najlepiej zamieszkajcie z nimi razem poza miastem.

avatar
AAAA (gość)

Pod tym artykułem jest wiele wpisów osób, które myślą podobnie jak ja. Wszyscy widzimy co się dzieje. Coraz bardziej widać, że stajemy się zakładnikami menelstwa. Czytam tu o niepłaceniu latami czynszu i wybrzydzaniu na lokal zastępczy, czytam również o tym jak "parkingowi" mówią ze praca za 1400 brutto 5 razy w tygodniu to porażka i że on woli zbierać haracz od parkowania. Ludzie!!! to my ich wszystkich utrzymujemy, czekamy na badania lekarskie miesiącami a oni mają je od ręki bo są nieprzytomni od alkoholu i mają rozbite głowy więc lekarze na wszelki wypadek zrobią wszystkie badania, w opiece się najedzą i ubiorą i ubez, zdrowotne mają za darmo i jeszcze dopłacąją im do czynszu , którego i tak nie płacą. Dostają tyle, że każdy z nas może tylko marzyć a w zamian nie dają nic od siebie tylko postawa roszczeniowa i krzyk na pracowników MOPS lub pośredniaka. ILE JESZCZE CZASU BĘDĄ TERRORYZOWAĆ NORMALNYCH LUDZI I ŻYĆ NA ICH KOSZT.?. Do roboty!!!

avatar
czesio (gość)

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/spadla-sprzedaz-najwiekszych-gazet-regionalnych

gorąco polecam

avatar
jkm.promwand.com (gość)

konował napisał:

Oczywiście musiała być karetka .
Policja aresztuje karetka .Złapie kanar w tramwaju karetka.Do pijanego lumpa karetka .Do sądu karetka .Robią z nas idiotów



I zauważ, że taka żulernia za to nie płaci! Pracujący się składają na ich świadczenia wszelkie.

płacą ci, którzy pracują, mieszkańcy od świtu do wieczora pracujący na tych żuli spod spożywczaka, którzy nic nie robią a na alkoholowe życie mają.

Skąd mają? Z naszych składek.

Jedno mi ciężko zrozumieć - dlaczego ludzie uczciwie pracujący to akceptują. A to właśnie pokazują kolejne wybory.

Tak tak - ty wstajesz i idziesz do tyrki, a żule nie muszą.

avatar
jkm.promwand.com (gość)

zeus napisał:

To jest naprawdę chory kraj....... Kto pozwala na takie przedstawienia....


Powinni już dawno zrobić porządek z takimi pasożytami.

avatar
łodzianin (gość)

któremu odpowiada takie życie.Kraść ,nie pracować.I żądać zapimóg z naszych podatków.Również tych co stają w ich obronie.Miasto dało za dużo.Przed wojną dla takich był tylko bruk.

avatar
Karol (gość)

Miał rację pan Jarosław Kaczyński mówiąc wbrew panującej modzie i tzw. politycznej poprawności oraz świętemu oburzeniu polskojęzycznych mediów-szczekaczek (przykład oburzenie sytej pani red. Olejnik) prawdę o Gierku, To właśnie za Gierka Łódź się rozwijała, powstały w tym czasie .in. wszystkie blokowiska łódzkie, gdzie ze slamsów bałuckich, z Chojen, z suteren i poddaszy śmierdzących czynszówek przeprowadzili się prości robole. Teraz TBS budują owszem, ale jedynie dla bogatych i tych którzy dobrze zarabiają. Nie dziwcie się, że Polska jest podzielona na pół, co wykazały wybory prezydenckie,.na biednych, często nędzarzy i bogatych, tych którzy na plecach robotników wyjechali do władzy po 1989 i się załapali. Może ci ludzie zostali przez polską rzeczywistość i antyludzki system tak zgnojeni, że nie mieli innego wyjścia niż takie desperackie zachowanie. Podział na my( zwykli ludzie i oni (oderwana od rzeczywistości władza ) jest znowu faktem i ten podział w niedalekiej perspektywie czasowej znowu doprowadzi do protestu wykluczonych. Czy, żyjąc w nędzy i upodleniu, w kraju, gdzie prawo tworzone jest dla bogatych można być prawdziwie wolnym?

avatar
blondyn 55 (gość)

Jak ta wiadomość ma się do wczorajszej ? Mowa była o 20 lat niepłacenia oczy miałem szerokie ze zdziwienia. Dziś 5 lat zaległości - komuś bije od upałów ! Decyzja prawidłowa, sprawa zamknięta, lokal zastępczy jest, jest życzymy im miłego życia i pracy.

avatar
jkm.promwand.com (gość)

Odmiennik napisał:

Oceniacie ludzi a ich nie znacie. Możliwe ze są chorzy psychicznie.. ale jak zwykle..Polacy to jedna, wielka, zasr.ana rodzina pełna debi.li, hipokrytów i nieinteligentnych ludzi.
Popatrzcie sami na siebie, a potem o innych sie wypowiadajcie.

Antyterroryści..żałosne, państwo juz nie wie co ma ze swoimi słuzbami robic !



Jak bandyci grożą jakimiś wybuchami to co mieli robić? Dać im wysadzić cos w powietrze?

Swoją drogą z jednym się zgodzę - jeśli się chcieli zabić, trzeba było im pozwolić. Każdy powinien mieć prawo do samobójstwa (nie mylić z eutanazją). Ale to w normalniejszym ustroju...

Wybierz kategorię