niestety potwierdziły się najgorsze obawy:koty na zdjęciu już nie żyją-zamordowane takim dziennikarstwem-jeden -większy-otruty,a mniejszy,w łaty rozjechany-świnia,która je de facto zamordowała jest bezkarna-OHYDA
dajcie spokój ! koty *jak mają zdychać to **zdychają w odosobnieniu, miejscu ustronnym,**** a nie na klatce schodowej :/ Piszą bzdury, żeby była afera ;) Taki kraj
czy Autorka zastanowiła się choć przez chwilę, jaki skutek może odnieść ten bzdurny artykuł? koty wolno żyjące są własnością i pod ochroną państwa. I tak nie mają lekko, bo psychopatów nie brakuje, a Autorka właśnie beztrosko usprawiedliwiła wszelkie bestialstwo - teraz każdy dręczyciel będzie miał na podorędziu wytłumaczenie, że maltretowany przez niego zwierzak właśnie przed chwilą go zaatakował... Zajmuję się kotami od kilku lat, między innymi wyłapuję dzikie koty do sterylizacji - w życiu nie zdarzyło mi się, żeby jakikolwiek \"dziczek\" mnie zaatakował. Nie słyszałam też o podobnej sytuacji od innych kocich działaczy. Może najpierw należałoby sprawdzić fakty? pojechać tam? obejrzeć te koty? sprawdzić, czy rzeczywiście przejawiają najmniejszą choćby agresję? dziennikarstwo to nie pisanie opowiastek, tylko rzetelne przedstwianie faktów. Sprawdzonych.
Pożal się boże dziennikarka. Pożal się boże gazety. Najgorsze jest to, że fama o Morderczych Kotach roznosi się szybko. Oby to nie skończyło się źle dla kotów. Autorce artykułu nie gratuluję, tylko proszę o opamiętanie ...
sprawa przycicha,a szkoda bo wzrosła agresywność tzw.świadków(autorów wypowiedzi dla "dziennikarki"}-kiedy tamtędy przechodzę często widzę jak ciemne kombi,chyba ich własność{?} jeździ tak ,żeby móc rozjechać kota/koty ,które nie zdąża uciec pod gazon lub na trawnik-zobaczcie sami Sprawa do oskarżenia za usiłowanie i/powodowanie zagrożenia tym zwyrodnialstwem -może ktoś by pomógł chronić naturę przed psychopatami??? SPORO NAS
kot na zdjęciu wygląda na wyjątkowo agresywnego ;)
Aż strach się bać , hihihi
Często tamtędy przechodzę, to niedaleko przystanku 57, i jeszcze nigdy nie zostałam zaatakowana. Kiedyś próbowałam zbliżyć się do jednego kota, żeby go pogłaskać, ale uciekł. Nie atakował...
Sama mam 4 koty, wszystkie przygarnięte i wiem, że kot atakuje tylko wtedy, gdy boi się o swoje życie. Co musiała zrobić ta kobieta kotu, że tak została potraktowana przez słabsze od człowieka zwierzę??!!
bo cytowana pani Boczek łże na temat kotów. Pani Beczkowska musiała spotkać w parku Chupacabrę. No to miała dużo szczęścia, mogło się to skończyć dużo gorzej
http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Chupacabra-wciaz-morduje-przerazajaca-relacja,wid,11863845,wiadomosc.html?ticaid=6a724
Znam taką kobietę której wszystko przeszkadza gołębie rano gruchają, koty śmierdzą, psy szczekają, dzieci hałasują a sama na balkonie 3 piętro trzepie koce i o godz 1:00 w nocy kąpie się, na zwróconą uwagę odpowiedziała: wolnoć Tomku w swoim domku. Typowy przykład braku umiejętności , współżycia w środowisku zbiorowym.
Niech kazdy z wpisujacych sie tu milosnikow kotow zabierze jednego do domu i bedzie po klopocie.
dzisiaj 06:56
Bóbr zamieszkał na Stawach Stefańskiego
dzisiaj 06:45
ŁKS wciąż bez trenera i drużyny
dzisiaj 06:21
Kto będzie grał w Widzewie, jak klub dostanie licencję
dzisiaj 05:00
Nowe perony na trasie Łódź - Zgierz - Stryków - Głowno - Łowicz
dzisiaj 03:12
W niedzielę Orzeł Łódź z GTŻ Grudziądz
Mieszkanie 4-pokojowe, 92,90 m2, 5 piętro
Mieszkanie 4-pokojowe, 92,90 m2, 6 piętro
Volkswagen Polo Volkswagen Polo 1.0 benzyna 2001r.
Volkswagen Polo Volkswagen Polo 1.0 benzyna 2001r.
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.