RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
łódzkie » Rozwścieczone koty postrachem Śródmieścia

Rozwścieczone koty postrachem Śródmieścia

2010-06-29, Aktualizacja: 2010-06-29 04:15

Express Ilustrowany Elżbieta Włodarczyk

Anna Beczkowska, mieszkanka ul. Tuwima, podrapana i pokąsana przez koty musiała w poniedziałek skorzystać z pomocy pogotowia ratunkowego.
Miała rozszarpaną dolną wargę i podrapaną twarz. Musiała zaszczepić się przeciw wściekliźnie w szpitalu im. Biegańskiego, gdyż nie wiadomo, czy koty są zdrowe.

Pani Anna, będąc na spacerze ze swoim pudelkiem Tobi, którego trzymała na smyczy, została zaatakowana przez zwierzaki w parku im. Sienkiewicza.

Jak się okazuje, koty, które zaatakowały łodziankę, mieszkają w posesji przy ul. Kilińskiego 95. Opiekuje się nimi lokatorka z parteru. Jest ich co najmniej 15. Bywają agresywne. Od dawna są postrachem mieszkańców posesji.

- Jesteśmy bezradni - mówi Beata Boczek, mieszkanka kamienicy. - Koty rzucają się na dzieci i dorosłych. Niedawno też kogoś pogryzły. Gdy są w stadzie, aż strach wyjść na klatkę schodową, gdyż gryzą i skaczą z pazurami do oczu. Są zaniedbane, czasami któryś zdechnie i leży na schodach. Panuje niewyobrażalny fetor.

Właścicielka kotów ma za nic nasze prośby i skargi. Sprawa została zgłoszona do administracji i straży miejskiej, ale bez rezultatu.
∨ Czytaj dalej


Więcej informacji w nowym serwisie internetowym Expressu Ilustrowanego

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (59)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

miki (gość) 2010-11-04 12:51

niestety potwierdziły się najgorsze obawy:koty na zdjęciu już nie żyją-zamordowane takim dziennikarstwem-jeden -większy-otruty,a mniejszy,w łaty rozjechany-świnia,która je de facto zamordowała jest bezkarna-OHYDA

+1 / 0 odpowiedz

lol (gość) 2010-07-31 17:35

dajcie spokój ! koty *jak mają zdychać to **zdychają w odosobnieniu, miejscu ustronnym,**** a nie na klatce schodowej :/ Piszą bzdury, żeby była afera ;) Taki kraj

+1 / 0 odpowiedz

ic (gość) 2010-07-14 15:49

czy Autorka zastanowiła się choć przez chwilę, jaki skutek może odnieść ten bzdurny artykuł? koty wolno żyjące są własnością i pod ochroną państwa. I tak nie mają lekko, bo psychopatów nie brakuje, a Autorka właśnie beztrosko usprawiedliwiła wszelkie bestialstwo - teraz każdy dręczyciel będzie miał na podorędziu wytłumaczenie, że maltretowany przez niego zwierzak właśnie przed chwilą go zaatakował... Zajmuję się kotami od kilku lat, między innymi wyłapuję dzikie koty do sterylizacji - w życiu nie zdarzyło mi się, żeby jakikolwiek \"dziczek\" mnie zaatakował. Nie słyszałam też o podobnej sytuacji od innych kocich działaczy. Może najpierw należałoby sprawdzić fakty? pojechać tam? obejrzeć te koty? sprawdzić, czy rzeczywiście przejawiają najmniejszą choćby agresję? dziennikarstwo to nie pisanie opowiastek, tylko rzetelne przedstwianie faktów. Sprawdzonych.

+2 / 0 odpowiedz

kotnięta (gość) 2010-07-14 14:49

Pożal się boże dziennikarka. Pożal się boże gazety. Najgorsze jest to, że fama o Morderczych Kotach roznosi się szybko. Oby to nie skończyło się źle dla kotów. Autorce artykułu nie gratuluję, tylko proszę o opamiętanie ...

+1 / 0 odpowiedz

hafi (gość) 2010-07-09 22:43

sprawa przycicha,a szkoda bo wzrosła agresywność tzw.świadków(autorów wypowiedzi dla "dziennikarki"}-kiedy tamtędy przechodzę często widzę jak ciemne kombi,chyba ich własność{?} jeździ tak ,żeby móc rozjechać kota/koty ,które nie zdąża uciec pod gazon lub na trawnik-zobaczcie sami Sprawa do oskarżenia za usiłowanie i/powodowanie zagrożenia tym zwyrodnialstwem -może ktoś by pomógł chronić naturę przed psychopatami??? SPORO NAS

+1 / 0 odpowiedz

hihi (gość) 2010-07-01 21:14

kot na zdjęciu wygląda na wyjątkowo agresywnego ;)
Aż strach się bać , hihihi

+1 / 0 odpowiedz

a (gość) 2010-07-01 21:13

Często tamtędy przechodzę, to niedaleko przystanku 57, i jeszcze nigdy nie zostałam zaatakowana. Kiedyś próbowałam zbliżyć się do jednego kota, żeby go pogłaskać, ale uciekł. Nie atakował...
Sama mam 4 koty, wszystkie przygarnięte i wiem, że kot atakuje tylko wtedy, gdy boi się o swoje życie. Co musiała zrobić ta kobieta kotu, że tak została potraktowana przez słabsze od człowieka zwierzę??!!

+1 / 0 odpowiedz

kamil (gość) 2010-07-01 20:46

bo cytowana pani Boczek łże na temat kotów. Pani Beczkowska musiała spotkać w parku Chupacabrę. No to miała dużo szczęścia, mogło się to skończyć dużo gorzej
http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Chupacabra-wciaz-morduje-przerazajaca-relacja,wid,11863845,wiadomosc.html?ticaid=6a724

+1 / 0 odpowiedz

Izkarioza (gość) 2010-07-01 15:41

Znam taką kobietę której wszystko przeszkadza gołębie rano gruchają, koty śmierdzą, psy szczekają, dzieci hałasują a sama na balkonie 3 piętro trzepie koce i o godz 1:00 w nocy kąpie się, na zwróconą uwagę odpowiedziała: wolnoć Tomku w swoim domku. Typowy przykład braku umiejętności , współżycia w środowisku zbiorowym.

+1 / 0 odpowiedz

zubr (gość) 2010-07-01 15:24

Niech kazdy z wpisujacych sie tu milosnikow kotow zabierze jednego do domu i bedzie po klopocie.

+1 / -1 odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Agent ubezpieczeniowy Łódź
    Do nowo budowanej sieci sprzedaży Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie WARTA S.A. poszukujemy osób na stanowisko: Agent Doradca Ubezpieczeniowy Łódź Oferuje...
  • Fryzjer Łódź
    Zatrudnię Fryzjerów / Fryzjerki z doświadczeniem/praktyką. Praca na okres próbny + umowa o prace (pełny etat). Kontakt tel. 602 62 22 62 w godz.10:00 - ...
  • kuriera na skuter Łódź
    Młodego chłopaka na skuter do rozwożenia przesyłek (5zł) i prostych zakupów (7zł). Od 8 do 16 lub dłużej. Wymagane prawo jazdy kat. B lub A, znajomość t...