Gimnazjaliści wybrali szkoły. Klasy mundurowe najbardziej oblegane

i wtorek trzecioklasiści mogli przemyśleć wybór szkoły, w której chcą się uczyć po wakacjach. Wstępną decyzję uczniowie podejmowali już w kwietniu.

III LO przy ul
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

III LO przy ul. Henryka Sienkiewicza w Łodzi jest wymarzoną szkołą dla 292 kandydatów (© fot. Maciek Kossowski)

Furtka do zmiany szkoły w ogólnowojewódzkim systemie elektronicznego naboru uchyliła się właśnie teraz, bo 16-latkowie od piątku wiedzą, ile punktów uzyskali na egzaminie gimnazjalnym. Dzięki temu mogli lepiej ocenić szanse na sukces podczas rekrutacji.

W tym roku najtrudniej w całym regionie jest się dostać do liceum profilowanego w Zespole Szkół nr 3 w Wieluniu. Świadczy o tym liczba kandydatów na miejsce. O przyjęcie do jedynej planowanej w tym liceum klasy mundurowej ubiega się 90 kandydatów, a miejsc jest tylko 30.

Licząc we wtorek kandydatów, braliśmy pod uwagę tzw. pierwszą preferencję, czyli tylko tych 16-latków, którzy przez Internet zaznaczyli daną szkołę jako wymarzoną. Każdy uczeń zaznaczał też dwie inne szkoły - na wypadek gdyby nie dostał się do tej przez siebie preferowanej.

- Liceum mundurowe to chwytliwe hasło, pomogła także reklama szkoły - ocenia Jerzy Nowakowski z wydziału oświaty wieluńskiego starostwa.

Szczęśliwcy, którzy zdobędą miejsce w mundurowym liceum, będą mieć rozbudowane zajęcia z przysposobienia obronnego, wychowania fizycznego i prawa. W tworzeniu klasy uczestniczyły policja i straż pożarna.

Klasy mundurowe zadziałały jak magnes również na uczniów z powiatu zduńskowolskiego. Z myślą o karierze w policji lub straży w Wojsławicach chce się uczyć 117 kandydatów, ale klasy w liceum są tylko dwie.

Liceum ogólnokształcące Politechniki Łódzkiej, gdzie o 72 miejsca walczy 145 kandydatów, to najbardziej oblegana placówka w stolicy regionu.
∨ Czytaj dalej

Pierwsza w Łodzi publiczna szkoła założona przy wielkiej uczelni 30 czerwca pożegna debiutancki rocznik maturzystów.

- Z niecierpliwością czekamy na wyniki ich egzaminów, ale mamy już dane, dokąd na studia wybierają się nasi pierwsi wychowankowie. 97 procent z nich ubiega się o indeks politechniki, są też przypadki, że absolwent wybiera Uniwersytet Jagielloński albo uczelnię w Edynburgu - mówi Tomasz Kozera, dyrektor ogólniaka PŁ. - Wszyscy absolwenci myślą o kierunkach ścisłych i przygotowanie do takich studiów pozostaje zadaniem naszej szkoły.

Za rok do LO PŁ nie będzie się łatwiej dostać, bo szkoła pozostaje przy naborze do trzech klas.

Trudne zadanie czeka również kandydatów, którzy zgłosili się do III i XXI LO w Łodzi. Mają najwięcej w regionie zgłoszeń z "pierwszej preferencji" - odpowiednio 292 i 291 - ale oba ogólniaki uruchamiają dużo więcej klas niż nasi liderzy.

- Trzymamy poziom - mówi Maria Włodarczyk, dyrektor III LO w Łodzi. - 98 proc. naszych ubiegłorocznych maturzystów dostało się na wybrane przez siebie studia, sześciu absolwentów wybrało studia za granicą.

Z kolei XXI LO słynie jako szkoła, po której najłatwiej dostać się na prawo na Uniwersytecie Łódzkim.

Niemal tyle samo kandydatów co do najpopularniejszych szkół w Łodzi, bo 283, chce się uczyć w LO im. Bolesława Prusa w Skierniewicach. Hitem jest klasa społeczno-psychologiczna.

Dla kilku szkół udział w naborze 2010 może okazać się ostatnim. Przed rekrutacją Wiesława Zewald, wiceprezydent Łodzi, postawiła siedmiu placówkom warunek - albo zbierają chętnych do co najmniej dwóch klas, albo miasto rozważy stopniową likwidację tych szkół. Ostateczna decyzja będzie należeć do radnych. Na razie dwóch klas, spośród zagrożonych szkół, nie zebrały XXVIII LO, XLI LO, XLVIII LO i ZSP 8, ZSP 11, ZSP nr 14. Szkoły te muszą wierzyć, że zasilą je uczniowie, którzy nie dostaną się do najbardziej obleganych placówek.

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię