The Corrs - Live in London

Pod koniec 2001 r. ukazała się płyta DVD "Live In London" z koncertem irlandzkiej grupy The Corrs. Jest to ich czwarta koncertowa płyta DVD... "Live In London" zawiera 24 nagrania z koncertu w londyńskiej sali ...

Pod koniec 2001 r. ukazała się płyta DVD "Live In London" z koncertem irlandzkiej grupy The Corrs. Jest to ich czwarta koncertowa płyta DVD...

"Live In London" zawiera 24 nagrania z koncertu w londyńskiej sali Wembley Arena. Nie wiedzieć czemu jeden nich, cover utworu Johna Lennona "Happy Xmas (War Is Over)" występuje jako tzw. bonus track i nie można go obejrzeć jako fragment koncertu. Piosenka ta dostępna jest jedynie z menu "Features". Inna sprawa, że nie wielka to strata, bo nie jest to zbyt udana przeróbka - w wykonaniu The Corrs "Happy Xmas (War Is Over)" to niestrawana, przesłodzona pioseneczka. Dobrze, że John Lennon tego nie usłyszał...

Nie będę ukrywał, że londyński koncert The Corrs mocno mnie rozczarował. Grupa brzmi dość jednostajnie, a szczególnie początek koncertu jest niemarawy i bezbarwny. Dopiero od siódmego utworu "Joy Of Life" (opartego na tradycyjnych irlandzkich motywach) grupie udało się ożywić senną dotąd publiczność. Wcześniej Andrea bezskutecznie zachęcała londyńczyków do bardziej spontanicznych reakcji... Później, przy takich piosenkach jak "Dreams" (jeden z trzech utworów, w których można samemu zmieniać ujęcia kamery) czy pochodzącym z debiutanckiej płyty utworze "The Right Time" atmosfera koncertu znacznie się poprawia. Całe szczęście, że The Corrs zagrali jeszcze takie utwory jak "Paddy McCarthy" czy "Radio" i "Breathless" oraz "Toss The Feathers".

Gdyby tak z tych ponad dwudziestu utworów zostawić jakieś 12 kompozycji, to powstałaby z tego atrakcyjna składanka... Co nie zmienia ogólnego wrażenia, że The Corrs na scenie brzmią ubogo i monotonnie. Szczególnie słychać to, gdy porówna się "Breathless" w wersji z koncertu ze studyjną wersją (podkład pod napisy końcowe).

Oglądając ten koncert można odnieść wrażenie, że tym razem grupie, a szczególnie Andrei Corr zabrakło charyzmy. Chyba na palcach jednej ręki można by policzyć momenty, gdy odpowiedzią sali na jej konferansjerkę nie była cisza lub od biedy pojedyncze oklaski.

Uzupełnieniem płyty jest trwający 25 minut film dokumentalny. Posiadacze czytników DVD w komputerach mogą dodatkowo obejrzeć piosenkę "So Young" nagraną w technice pozwalającej na obracanie kamery o 360 stopni. Podczas koncertu obraz jest w formacie 16:9, a film dokumentalny nakręcono w formacie 4:3. Ścieżka dźwiękowa koncertu nagrana jest w trzech systemach: Dolby Digital 5.0 Surround, Dolby Digital 2.0 Stereo i DTS 5.0 Surround. Ciekawostką jest możliwość włączenia napisów z angielskimi tekstami piosenek.

**

Ocena: * * * i 1/2

**

**[

Zapraszamy do współpracy

](http://lodz.naszemiasto.pl/strony_specjalne/artykul/11079.html)**

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.