Trener Błękitnych boi się tumultu na Widzewie Trener Błękitnych boi się tumultu na Widzewie

Trener Błękitnych boi się tumultu na Widzewie (© Fot. Krzysztof Szymczak)

Wicelider drugoligowej tabeli Widzew Łódź podejmuje w sobotę (19.10), na stadionie przy Piłsudskiego, Błękitnych Star-gard. Goście plasują się na miejscu 11.

Trenerem Błękitnych jest Adam Topolski, który prowadził w przeszłości między innymi Lecha Poznań, Zagłębie Lubin, ale także i ŁKS Łódź. Szkoleniowiec nie kryje obaw przed przyjazdem na mecz do Łodzi. - W mojej drużynie pełna mobilizacja - mówi. - Są też obawy, bo przecież w drugiej lidze niezmiernie rzadko zdarza się, żeby grać mecz przed 16 tysiącami kibiców, którzy stworzą zapewne tumult jak się patrzy. Moi zawodnicy po raz pierwszy w karierze wystąpią przed tak liczną widownią, po raz pierwszy będą także grać przy światłach elektrycznych. Obawiam się, że może ich zjeść trema i oby ich wówczas nie poniosło.Jeśli chodzi o mnie, to z przyjemnością wracam na Widzew. Prowadziłem tu klasowe drużyny i dobrze mi się tu grało.
Adam Topolski nie będzie mógł liczyć na obrońcę Adama Ostrowskiego. To dlatego, że piłkarz pauzuje za żółte kartki. Za to żaden gracz Błękitnych nie narzeka na uraz. Drużyna ze Stargardu pojawi się w Łodzi dzień przed meczem.
Co Adam Topolski sądzi o zespole prowadzonym przez Radosława Mroczkowskiego? - Po miejscu w tabeli widać, że jest to silna drużyna. Druga liga nie jest miejscem dla Widzewa, który spokojnie powinien grać wyżej. Byłoby zresztą porażką, gdyby łodzianie nie awansowali do pierwszej ligi. Są zresztą na najlepszej drodze do wygrana naszej ligi. ą

Sport

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

FC Bedoń (gość)

Nie dziwię się. Takie zbiorowisko patoli, ostatnio trener Resovii został oblany piwem na tym robotniczym stadionie, więc temu pewnie walną cegłą. Potem odpalą race, pobluzgają i nazwą się najwierniejszymi robotniczymi czerwonymi kibolami.
Wykopmy dziadostwo z Widzewa.

wie[L]un (gość)

do hansel a wy kiedy wysiadziecie z autokaru i co u waszych niemieckich kolezanek posypaly sie haha psychofani roz...ani

W I D Z E W (gość)

To po co tu wiesniaku buraku z byczyny sryczyny wlazisz!!!TY jestes kretyn!!!i tak WIDZEW zawsze bedzie WIELKI!!!i TY pajacu nigdy tego nie zmienisz!!!

F.C Byczyna (gość)

Cóż za deb...lny tytuł artykuł...to tylko wieśdzewskie nasze miasto potrafi w tak kretyński sposób sprzedawać informacje z d...y ,które nikogo w Łodzi nie interesują .

R.T.S. (gość)

A kto by się nie bał, będzie doping, będzie oprawa, byle by tylko piknikowcy nam nie przeszkadzali.