Teatr Lalek "Arlekin" w Łodzi ma nową scenę

Katarzyna Lubińska
Krzysztof Szymczak
Teatr Lalek „Arlekin” im. Henryka Ryla w Łodzi ma nową scenę obrotową i przygotowuje się do premiery „Księgi dżungli”.

Łódzki Teatr Lalek Arlekin im. Henryka Ryla przygotowuje się do wystawienia adaptacji słynnej „Księgi dżungli” Rudyarda Kiplinga, historii o chłopcu wychowanym w indyjskiej dżungli przez zwierzęta, w reżyserii Bernda Ogrodnika. Specjalnie do tego przedstawienia zbudowana została scena obrotowa, pierwsza taka konstrukcja wśród polskich teatrów lalkowych.

Czytaj:Festiwal Perspektywy 2017 w teatralnych cyklach

Premiera spektaklu już 29 kwietnia (początek o godz. 19), tymczasem nowa „obrotówka” właśnie została zamontowana w teatrze. I, oczywiście, zostanie wykorzystana nie tylko w inscenizacji „Księgi dżungli” - nowa scena zostanie w teatrze na stałe. Może nie całkiem na stałe, bo jest to konstrukcja mobilna.

- Scena składa się do niewielkich rozmiarów - wyjaśnia Ewa Kwiecińska-Kotwasińska, specjalistka ds. PR, marketingu i reklamy „Arlekina”.- Będziemy mogli wypożyczać ją innym teatrom w Polsce.

Ta duża (przed złożeniem), ponad siedmiometrowa konstrukcja waży tonę, ale może być łatwo demontowana i przewieziona w inne miejsce. Ma 7,30 m średnicy, 35 cm wysokości i dwanaście elementów-plastrów podstawy. Została wykonana w Bydgoszczy, skąd przyjechała do łódzkiego „Arlekina” w środę.

- Po złożeniu wygląda jak wielki tort - żartuje pani Ewa. Scena zawiera w sobie dwie dodatkowe, mniejsze sceny które też się obracają. Nowy nabytek daje znacznie większe możliwości konstruowania spektaklu - pozwala na zmianę scenografii w kilka sekund i przeniesienia akcji do zupełnie innego miejsca bez przerywania przedstawienia. Dodaje też większą głębię do świata marionetek. Tradycyjna scena teatru lalek zawiera dwa zawieszone nad nią mosty. Są niewidoczne dla widzów i pozwalają aktorom na manipulowanie marionetkami. Nowa scena pozwoli aktorom na wykorzystanie większej przestrzeni, a lalki - również te zaprojektowane przez Bernda Ogrodnika do przygotowywanego spektaklu - mają długie nicie, dzięki czemu odległość między aktorem a lalką jest większa. Scena ma także specjalne, przypominające wieżę miejsce, do którego może wejść aktor animujący lalkę. Żeby dać postaciom więcej wolności, marionetki będą przekazywane między artystami a poruszać się będą po zróżnicowanych krajobrazach - lesie, skałach czy ruinach.

Zobacz:Królewna z drewna w Teatrze Lalek „Arlekin” w Łodzi [RECENZJA]

W nowym przedstawieniu, które jest dużym przedsięwzięciem artystycznym, wezmą udział wszyscy aktorzy teatru. Muzykę skomponował Lucjan Wesołowski, multiinstrumentalista, pochodzący z Łodzi znawca muzyki hinduskiej.

Za projekt sceny, a także scenografii oraz lalek odpowiada Bernd Ogrodnik - pochodzący z Niemiec i mieszkający w Islandii artysta, który zdobył międzynarodową sławę dzięki zaprojektowaniu marionetek do docenionego na wielu festiwalach filmu„Zemsta Habalończyka” (angielski tytuł „Strings”). Łodzianie mieli okazję zapoznać się już z jednym pokazem mistrzowskim Bernda Ogrodnika - „Metamorfozy”, prezentowanym w 2015 roku na pierwszym Festiwalu AnimArt.

Czytaj:Baśniowa Kawiarenka prezentuje nowy spektakl

Bernd Ogrodnik jest dyrektorem artystycznym i współzałożycielem Islandzkiego Centrum Sztuki Lalkarskiej, a w swojej bogatej karierze teatralnej występował na wszystkich kontynentach świata. Spektakl, który tworzy w Teatrze Arlekin będzie wykorzystał rozwiązania zaprojektowane przez artystę na potrzeby „Zemsty Habalończyka” - między innymi dające lalkom znacznie większe możliwości ruchu krzyżaki.

- To, do czego zmierzaliśmy, to pokonywanie barier istniejących w teatrze marionetkowym, a może nawet w teatrze w ogóle. Chcemy, żeby widz dosłownie zobaczył, jak nasze marionetki oddychają i jak prowadzą własne samodzielne życie - mówi o swoim projekcie.

Teatr Lalek Arlekin po remoncie w 2014 roku dysponuje jedną z najnowocześniejszych pod względem technicznym i najlepiej wyposażonych scen teatralnych w Polsce, teraz - ma też jedyną scenę obrotową pośród wszystkich polskich teatrów lalkowych.

Zobacz też:"Czarownice z Salem" w reżyserii Mariusza Grzegorzka [RECENZJA]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie