To już jest koniec! Ricardinho nie będzie grał w ŁKS Łódź

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Ricardinho
Ricardinho Fot. Krzysztof Szymczak
Udostępnij:
Brazylijczyk Ricardinho, który w tym sezonie nie strzelił dla ŁKS Łódź żadnego gola, nie będzie już grał w drużynie pierwszoligowej.

" W związku z wdrożonym w klubie planem naprawczym mającym zapobiec w przyszłości przypadkom naruszania dyscypliny finansowej ŁKS Łódź przedstawił Ricardinho propozycję rozwiązania umowy za porozumieniem stron - informuje strona klubowa ŁKS. - W czwartek ŁKS Łódź przedstawił Ricardinho propozycję rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Piłkarz nie zgodził się proponowane przez klub warunki, lecz prawdopodobnie nie wystąpi już w barwach ŁKS. Przedstawiona zawodnikowi propozycja jest ściśle związana z realizowanym w klubie planem naprawczym, który m.in. poprzez redukcję części wydatków na utrzymanie pierwszoligowego zespołu piłkarskiego ma na celu poprawienie sytuacji klubu i zapobieżenie przypadkom naruszania dyscypliny finansowej, co istotne jest tak ze względu na zachowanie płynności finansowej, jak i spełnienie wymogów licencyjnych.

– Uwzględniając nasze aktualne możliwości finansowe, zaproponowaliśmy Ricardinho rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron. Niestety, ze strony zawodnika nie było widać jakiejkolwiek chęci do wypracowania wspólnego stanowiska w tej sprawie – wyjaśnia Jarosław Olszowy, prokurent ŁKS Łódź.

Dodajmy, że Ricardo Cavalcante Mendes czyli Ricardinho pojawił się w ŁKS w lutym 2021 roku. 32-letni brazylijski napastnik w poprzednim sezonie rozegrał 17 meczów (6 goli). W bieżących rozgrywkach Ricardinho wystąpił w 21 spotkaniach (bez gola)".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie